• Nowe rozdziały…

    Trochę czasu minęło, ale jestem. Jestem w nowym miejscu lecz w tym samym mieście. Jakie jest to nowe miejsce? Pełne zagadek, ponieważ jest to jeszcze miasto a trochę jest wiejsko, jest to blisko drogi ciągle obleganej, a jednak jest cicho. Myślę, że najbardziej zaskakującą rzeczą był zachód słońca pierwszego dnia, wcześniej niestety horyzontem był dach innego domu… Narzekać na pewno nie mogę, żałuje tylko że zbliża się zima i wieczory już są chłodne, bo tak marzyło mi się usiąść z książką na balkonie gdy słońce jeszcze jest na niebie.   Odnośnie książki, nowe rozdziały w moim życiu również związane są z uruchomieniem bloga http://przeczytaccowarte.blogspot.com/. Jest to blog o książkach, które…

  • Zmiany zmiany zmiany…

    Zapewne każdy z Was nie raz był w sytuacji bez wyjścia, a zmiany które Was dotknęly były nie do przejścia! Cóż z początkiem Roku i ja niestety musiałem się przyzwyczaić do pewnych zmian. . .Otóż jak grom z jasnego nieba spadła (albo może wpadła jak nieproszony) wiadomość o tym, że jednak z Nami będzie jeszcze ktoś mieszkał… Sytuacja jest taka, że jest to osoba nieznajoma ale jednak nie dla właścicielki mieszkania – bo to jej SYN! :-/Zmiany objęły dalszą część życia, ponieważ stwierdziliśmy, że nie ma co dłużej wynajmować i czas się na coś własnego przymierzyć. Jak to stwierdziła E. – „to popchnęło nas do szukania czegoś… widocznie tak musiało…