• Bo czasem trzeba inaczej… – My Indigo [RECENZJA]

    Sharon den Adel – wokalistka zespołu Within Temptation powołała do życia nowy muzyczny projekt, którego premiera odbyła się 20. kwietnia. Album „My Indigo” stał się dla holenderki pewnego rodzaju terapią. Sama wyjaśnia to w ten sposób: „Wiem, że długo czekaliście na datę premiery nowego albumu Within Temptation. Bardzo chciałabym móc wam ją podać, niestety, w tej chwili nie mogę tego zrobić. Rzecz w tym, że po zakończeniu ostatniej trasy zwyczajowo udałam się do studia, aby zająć się pisaniem nowego materiału. Dotychczas, ilekroć wracałam do domu, kipiałam energią i pomysłami. Tym razem wróciłam z niczym. Na domiar złego czekał na mnie większy kryzys niż blokada twórcza; coś wydarzyło się w mojej…

  • Wspomnienia nie zawsze są łatwe – Roxette „Speak to me”…

    Są w naszym życiu osoby, które już zawsze będą kojarzyć się z jedna piosenka czy nawet zespołem… są takie sytuacje które widzimy przed oczami niczym kolejne klatki filmu, krok po kroku – czas, miejsce wraca. A co w przypadku, gdy piosenka,  która usłyszymy w radio o 7 rano jadąc do pracy, przypomnij nam osobę, która nas skrzywdziła, zraniła? wówczas możemy tylko… wybaczyć. Wiem co mowie! Jeżeli do tej pory tego nie zrobiliśmy, to może dlatego los, Bóg, jakaś siła (wybrać według swoich preferencji) znów sprowadza nam to wspomnienie do głowy. Łatwo nie jest na pewno, gdy ta osoba zabrała nam coś cennego, gdy złamała nam serce, lub zdradziła nas w jakiś sposób. Trzeba jednak zadać sobie pytanie, czy warto zabierać jakąkolwiek nienawiść do grobu. Ja myślę, że nie warto. Dlatego dziś piosenka, z którą nie łatwo było, ponieważ na początku słuchałem ją non stop, śpiewałem, bylem wręcz zaskoczony… bo jak większość znalem Roxette z „Listen to Your Heart” czy „The look”, później nie mogłem słuchać w radio jakiejkolwiek piosenki tego zespołu. Dziś stwierdzam, że piosenką jest ładna a nie warto rezygnować z słuchania, więc „Speak to me”: Chcesz się schować, kiedy jesteś samGdzie uciekasz, gdzie jesteś sam? Wyglądasz jakbyś…

  • Nowy Rok 2014 – Rok Nadziei…

    I rozpoczął się rok 2014…Postanowiłem nazwać ten rok – rokiem nadziei, ponieważ od samego początku mam nadzieję na zrealizowanie przynajmniej jednego małego marzenia i to być może uda się już niebawem.W sumie mógłbym nazwać ten rok również rokiem realizacji, gdyż zwykle nie zrobiłem nawet małego kroku by zrealizować jakiekolwiek swoje marzenia. Choć może czasem tragizuje, bo życie i tak już mi przyniosło wiele ale jednak sam nie wnosiłem do swojego życia nic pozytywnego…Tak to w życiu bywa, że czasem dostajemy w kość a czasem chce się nam uśmiechać do wschodzącego słońca, do natury budzącej się z nocnego snu. W moim życiu bywa różnie i możecie sami powiedzieć, że i u…