• Ja i moje rozchwiania muzyczne!

    Nadszedł czas na podsumowanie mojej 27 letniej przygody z muzyką. 😉 Pewnie powinienem zacząć od wczesnego dzieciństwa ale czym się tu chwalić: na początku smerfne hity i znane melodie z bajek typu „czołówka z reksia” ale później zaczęło się jeszcze lepiej he he… Kto nie słuchał Ich Troje, a oboje z kuzynką śpiewaliśmy nie raz wszystkie piosenki udając że jesteśmy zespołem he he. Brakowało nam tylko 3 osoby, chociaż ten trzeci Jacek zwykle niewiele śpiewał 😉 Później trochę nabrałem dystansu do popu i zaczął się szturm na hity rodem z dyskoteki w Przytkowicach 😉 To za sprawą starszego rodzeństwa, zacząłem słuchać muzyki w stylu dance, techno, trance. Jednakże, warto wspomnieć, że…