„La La Land” – recenzja ścieżki dźwiękowej!

Kiedy wybierałem się do kina na „La La Land” reżyserii Damiena Chazelle’a byłem przekonany, że idę na lekki musical dla rozrywki (jednocześnie alternatywę, by nie oglądać w kinie bajek lub kolejnej części Greya). Pierwsza scena, gdy na ekranie pojawia się zbiorowy taniec ludzi, wzbudziła we mnie zapał. Stwierdziłem, że to musi być taki musical jakiego brakowało mi od czasów „Mamma Mia”…

Muzyka i film, czyli to, co kocham najbardziej!

Czy może istnieć dobry film bez muzyki? Moim zdaniem absolutnie nie! Film bez odpowiednio dobranej oprawy muzycznej byłby niepełny. Brakowałoby mu czegoś, co nadaje wyjątkowy charakter i smak. Dla wielu nie istnieje osobny gatunek taki jak muzyka filmowa. Stanowi ona dla nich tylko składową filmu, którą zauważają, ale która nie zachwyca ich na tyle, by po seansie wracać do niej…