• Ostatni taniec „po francusku”

    Czasem można w radio usłyszeć perełki muzyki, od których nie można się uwolnić…Tym razem chcę się podzielić w sumie nowością ale jakże piękną!Piosenka Dernière Danse – bo o niej mowa, muzyką XXI wieku czyli mieszanką stylów ale w smaczny sposób.Można tu usłyszeć piękny wokal, niebanalny tekst, cudowny chór i orkiestrowe dźwięki.Indila, która wykonuje tę piosenkę to francuska artystka urodzona w 1979r. (co nie widać ;)). Wkrótce posłucham co jeszcze ma do zaoferowania, miłego dla ucha  (podobno wydała w tym roku płytę) a Was zostawiam z ostatnim tańcem – Dernière Danse (z franc.). Och, moja słodka udręko.Walka nie ma sensu, a ty znów zaczynasz.Jestem tylko bytem bez znaczenia.Bez niego jestem nieco…

  • Dzień Świętego… czyli kanonizacja

    Dzień kiedy to słońce co rusz przyświeca przez chmury, ale nie pokazuje się cały czas i nie daje o sobie ciągle znać. Mimo pochmurnej pogody deszcz, który się pojawił był bardziej jako „majowy deszczyk”, by ochłodzić podczas upałów.A to wszystko na niebie towarzyszyło nam tu na ziemi podczas kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII. Osobiście miałem okazję zobaczyć tę uroczystość na telebimie ale wśród tysięcy bo na Błoniach przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach w Krakowie.Cieszyło mnie najbardziej to, że mogłem być również tam ze względu na Niedziele Miłosierdzia Bożego, ustanowioną właśnie przez Jana Pawła II (w 2000r.).Sanktuarium w Krakowskich Łagiewnikach jest mi bardzo bliskie ze względu na miejsce…

  • Ciągle w pamięci…

    Zbliża się coraz bliżej miesiąc maj, dużo cieplejszy, pełen zapachów i wiosny wszechobecnej… W maju jak co roku odbywa się Konkurs Piosenki Eurowizji czyli Eurovision Song Contest. Pisać tu o konkursie by dużo, o naszym udziale też (a to na blogu eurovision.crazylife.pl), jednak ja chciałbym podzielić się moimi „perełkami” tej edycji. Moim zdaniem z roku na rok jest ich coraz więcej, bo sam konkurs z kiczowatych występów pełnych potworów i dziwnych piosenek zmienił się w wydarzenie gdzie nie tylko mieszają się kultury i języki różnych narodowości ale i różne style i połączenia muzyczne. W tym roku roku najmilej zaskoczyła mnie piosenka z Azerbejdżanu, która niesie w sobie takie pokłady spokoju a jednocześnie…

  • Pod słońcem…

    Dzień pełen słońca… Wiosna w tym roku przyszła z nienacka, bo w 1 dzień wiosny! 🙂 Cieszy mnie to niezmiernie, bo czasem jak rośliny, tak i my, ludzie potrzebujemy słońca by się uśmiechnąć, by odetchnąć od sześcianów, w których często zapominamy o tym co najważniejsze… Czy jesteśmy w pracy, czy w zaciszu domowym, a może w kinie czy w kawiarni ciągle są to pomieszczenia gdzie tylko widząc je pierwszy raz możemy się zachwycić. Ale to jest zachwyt na chwilę, na tą pierwszą sekundę, godzinę czy jeden dzień. Bo wbrew pozorom najbardziej cieszy nas natura, ziemia budząca się do życia po zimie i każdy najmniejszy kwiat, który zachwyca swoim kolorem i…

  • Wielka walka.

    Muzyka jest dla mnie czymś stworzonym nie tylko dla ucha ale i dla duszy. Jest kwitesencją tego, co człowiek mógł zrobić z tak pięknym darem od Boga, jakim jest słuch. Jednak, ciągle wszyscy biją się o pierwsze miejsca na listach przebojów i każdy chce być nalepszy. Tak jest z życiem, bo i ja codziennie walcze o chwilę uwagi, o uśmiech, o dobre samopoczucie. Jednak w moim przypadku jest to walka ze samym sobą i pewnie nie jestem sam. Często mamy jakieś czarne myśli, niepowodzenia, ciągle popełniamy te same błędy czy nawet nie potrafimy wyjść z takiej „pustej egzystencji”.I wtedy trzeba zwalczyć te wszystkie czarne myśli… Ale powróćmy do muzyki! Muzyczne…

  • Jedna piosenka a 20 wersji.

    Od niedawna w sieci krąży pewien film, który przedstawia faceta śpiewającego jedną piosenkę… na 20 różnych sposobów! Jest niezły bo miesza różne style, śpiewa bardzo dobrze i miał genialny pomysł. Piosenka, którą zaśpiewał to „Dark Horse” Katy Perry. Oryginał ma już 134 miliony wyświetleń na Youtubie, co pokazuje jak wielką moc ma ta strona + jak kolorowy teledysk może zawrócić w głowie. Sama Katy Perry zaczynała od chórów kościelnych i niektóre piosenki pokazują jej dobre warunki głosowe, więc nie rozumiem po co jej kolejny „cukierkowy” teledysk. Te wersje zdecydowanie lepiej brzmią:

  • Czasem jedna równa się 300 – czyli ponad 300 wersji piosenki!

    Myślę, że każdy zna piosenke Elvis Presleya „Always on my mind”! Jednak ja sam byłem zaskoczony, kiedy to przeczytałem że to nie jest oryginał. Otóż pierwszym wykonawcą tej piosenki była Brenda Lee, która w 1972r. zaśpiewała ją bardzo melodycznie. Sami zobaczcie… Jednak większą popularność ta piosenka zdobyła kiedy to niemal w tym samym roku, zaśpiewał ją król Rock and Rolla – Elvis Presley.   Jak już wspomniałem w tytule piosenka ma 300 wersji, a kolejną najbardziej popularną jest tak w wykonaniu Pet Shop Boys: Może nie podtrzymywałem Cię na duchu W tych wszystkich samotnych, samotnych chwilach I przypuszczam, że nigdy Ci nie powiedziałem Jak jestem szczęśliwy, że jesteś moja Jeśli…