Bez kategorii

Muzyczne podsumowanie roku 2017!

Rok 2017 to już historia, czas zatem na kolejne muzyczne podsumowanie ostatnich 12 miesięcy.

W minionym roku muzycznie działo się dosyć dużo. Oprócz festiwali muzycznych, corocznych wydarzeń w naszym kraju, mieliśmy okazje poznać dwie zaskakujące decyzje. W 2017r. zakończyły działalność znane każdemu zespoły – T.Love oraz Hey. Mieliśmy również kilka debiutów oraz trochę niespodzianek.
W muzyce świata można było zauważyć tendencję do powrotów na rynek. Do muzycznej rywalizacji powrócili na ring: Marylin Manson, Björk, Kelly Clarkson czy zespół Evanescence.

W tym podsumowaniu oprócz corocznego top10 albumów roku, przedstawię Wam wydarzenie roku, debiut oraz podsumowanie przygotowane przez Spotify.

 

TOP 10 ALBUMÓW 2017

 

10. Two Steps from Hell – Unleashed

Wytwórnia Two Steps from Hell została założona w lutym 2006 roku, w Santa Monica w Kalifornii. Jeżeli do tej pory nie słyszeliście o tej wytwórni to zainspirować Was może fakt, że tworzyli muzykę do takich filmów jak: Harry Potter, Avatar, Star Trek, Stardust, Indiana Jones czy X-Men.
Ja uwielbiam muzykę filmową, dlatego ich ostatni album otwiera moje top 10.

9. Harry Styles

Harry Styles po rozpadzie One Direction nagrał piosenkę inną od tego, czym jego zespół raczył nas na co dzień. „Sign of the Times” to utwór o podniosłym refrenie i bardzo mocnych słowach. Zdecydowanie jeden z lepszych debiutów w 2017r.

 

8. Lara Fabian – Camouflage

„Camouflage” łączy w sobie piękny wokal Lary z electro-popem, w wyniku czego powstaje nowoczesny i ponadczasowy album. Bardzo lubię głos Lary i sprawiła mi znakomitą niespodziankę wydając ten album. Recenzję znajdziecie tutaj:

Lara Fabian „Camouflage” – RECENZJA

7. Lana Del Rey – Lust For Life

“Lust for Life”  to moim zdaniem jeden z najbardziej nostalgicznych albumów roku 2017. Lana Del Rey zaserwowała nam 16 piosenek, o różnej tematyce. Począwszy od miłości i pożądania, poprzez politykę, a skończywszy na życiu. Wszystkie piosenki zmuszają do refleksji i wspaniale tworzą nastrój spokoju.  „13 Beaches” to najpiękniejsza kompozycja na albumie, która mnie zaczarowała. Natomiast det z The Weeknd był najlepszym wyborem dla singla promującego album.

 

6. Imagine Dragons – Evolve

Trzeci album studyjny grupy Imagine Dragons, został wydany w czerwcu przez Universal Music Group. Każdy singiel to kolejny hit, który podbija nadal listy muzyczne. Najbardziej lubię z płyty „Thunder” oraz „Whatever It Takes”. Amerykańska grupa zaproponowała nam krążek pełen nowego i świeżego brzmienia.

 

5. Natalia Nykiel – Discordia

Wydany 20 października 2017 przez Universal Music Polska, krążek „Discordia” oznacza niezgodę artystki na nowe i wątpliwe reguły narzucane przez współczesny świat (Discordia z łac. „Niezgoda”).
Mimo, że nie jest to idealny album, słychać że drugi krążek Natalii to duży progres. Nie można jednoznacznie określić czy to płyta w gatunku pop, synth-pop czy elektroniki. Wszystkiego jest po trochu, a fani głośniejszego bitu, znajdą tu coś dla siebie. Dla mnie największym zaskoczeniem był utwór „Pokój 5” oraz dla kontrastu „Kokosanki”. Dwa różniące się od siebie diametralnie utwory, w których Natalia pokazuje swoje możliwości. Najważniejsze, że artystka nie stoi w miejscu!

 

4. Jessie Ware – Glasshouse

Jessie Ware wypracowała sobie miejsce na tej liście najbardziej klimatycznym i dojrzałym albumem w jej dorobku. Album niesie ze sobą wiele emocji, ale głos Jessie uspokaja w każdym momencie. „Slow Me Down” zwalnia kiedy trzeba, a „Alone” sprawia, że wracają wspomnienia z minionego już roku 2017.

 

3. Frida Sundemo ‎– Flashbacks & Futures

Wydany w październiku drugi album szwedzkiej artystki Fridy Sundemo to tajemnicza muzyczna podróż. Na płycie znajdziecie przede wszystkim muzykę elektroniczną z elementami popu i dance. Frida sprawiła, że poznałem zupełnie nowy wymiar muzyki! Polecam!

 

2. Evanescence – Synthesis

Powrót zespołu Evanescence w nowym składzie to jedno z większych wydarzeń w minionym roku. Od czasu „Bring Me To Life” oraz „Going Under” zespół stał się moim ulubionym. Do tego stopnia, że potrafiłem wieszać ich plakaty na ścianach i słuchać albumu „Fallen” godzinami.  Album wydany w 2017 roku to nowe interpretacje największych przebojów zespołu oraz 2 świeże utwory. Amy Lee brzmi nadal cudownie, a powrót zespołu oznacza na pewno zbliżający się album studyjny w 2018r.

 

1. Sunrise Avenue – Heartbreak Century

Zespół Sunrise Avenue zasłużył na mojej liście na nr 1! Ich najnowszy album słuchałem wielokrotnie, odkrywając co rusz ile niesie w sobie energii i pozytywnego brzmienia. Mimo, że zespół wcześniej znany w Polsce z utworu „Fairytale Gone Bad” oraz „Hollywood Hills”, nie przykładałem większej uwagi do tego by poznać ich dyskografię. Aż do momentu premiery w 2017 roku singla ” I Help You Hate Me”. Polecam ten album!

 

 

Wydarzenie roku:

Ostatnia trasa koncertowa grupy Hey!
Po 25 latach Katarzyna Nosowska postanowiła zawiesić działalność grupy Hey i rozpocząć pożegnalną trasę. „Chciałam zobaczyć kim jestem bez tej odsłony siebie” – powiedziała piosenkarka do Kuby Wojewódzkiego w jego programie. Osobiście tą decyzję bardzo szanuje i jestem bardzo ciekawy co pokażę nam artystka za jakiś czas. Póki co, można śmiało powiedzieć, że została królową Instagrama, gdzie wrzuca znakomite filmy okraszone nietuzinkowym humorem:

https://www.instagram.com/nosowska.official/?hl=pl

 

Debiut roku:

Daria Zawiałow i jej „A Kysz!”
Piosenkarka zaczynała od najmłodszych lat w programie „Od przedszkola do Opola”, poprzez „X Factor” i „Mam Talent” mogliśmy zapamiętać jej nazwisko. Ale to niestety wszystko… Osobiście nie podobały mi się interpretację piosenek, które śpiewała Daria w tych programach. Tym bardziej, zaskoczyła mnie swoim debiutanckim albumem, na którym znajdziemy mnóstwo alternatywy i popu. Daria zrobiła to, co powinna Monika Brodka po wygraniu Idola – nagrała taki album, jaki sama chciała. Album nie jest mega przebojowy, a sam rzadko słucham taką muzykę. Jednak wybrałem Darii debiut, na zwycięstwo w tej kategorii, przez wzgląd na jej dążenie do stworzenia czegoś „swojego”. Każdy utwór pasuje do jej głosu i charakteru. W Polsce był to najlepszy debiut roku.

 

Podsumowanie Spotify 2017:

Według Spotify na 1.miejscu spośród najczęściej słuchanych piosenek, uplasował się utwór „Shape of You” Eda Sheerana. Jego ostatni album został odtworzony w pełni ponad 3 mld razy!
Obok niego najczęściej słuchany był amerykański raper Drake, a następnie według kolejności: The Weeknd, Kendrick Lamar i The Chainsmokers.
Jeżeli chodzi o płeć piękną w top5 najczęściej słuchanych artystek według Spotify znalazły się kolejno: Rihanna, Taylor Swift, Selena Gomez, Ariana Grande i Sia.
Zespoły, które królowały na Spotify to Coldplay, Imagine Dragons, Maroon 5, Linkin Park oraz Migos.

Najciekawiej wypadła lista top5 utworów. Wśród niej utwór „Despasito” znalazł się aż…. w 2 wersjach:
1. Shape of You – Ed Sheeran
2. Despacito – Remix – Luis Fonsi, Daddy Yankee feat. Justin Bieber
3. Despacito – Luis Fonsi feat. Daddy Yankee
4. Something Just Like This – The Chainsmokers & Coldplay
5. I’m the One – DJ Khaled feat. Justin Bieber, Quavo, Chance the Rapper, Lil Wayne

Na szczęście wśród TOP5 utworów najczęściej słuchanych w naszym kraju, nie ma Luisa Fonsi. Tak wygląda pełna piątka:
1. Shape of You – Ed Sheeran
2. Believer – Imagine Dragons
3. Something Just Like This – The Chainsmokers
4. Thunder – Imagine Dragons
5. It Ain’t Me – Kygo feat. Selena Gomez

 

 

W przypadku polskiej muzyki muszę przyznać, że zaskoczyła mnie grupa XXANAXX oraz Ania Rusowicz, która ukryła się pod pseudonimem niXes. Ciekawym albumem było „Światło nocne” Natalii Przybysz. A pod koniec roku ukazała się nowa płyta Korteza „Mój Dom”.

Muzyka zza granicy to trochę nowości i powrotów. W przypadku powrotów mamy album „Spirit” Depeche Mode, „Heaven Upside Down” Marylina Mansona oraz „Meaning of Life” – amerykańskiej wokalistki Kelly Clarkson.

 

 

Na „Piosenkę Roku 2017” przyjdzie czas, bo nadal czekam na Wasze głosy w tym plebiscycie. Głosować możecie do niedzieli 14.01.2018r. Poniżej znajdziecie ankietę: