10 days to Eurovision Song Contest – Moje Top 10

Do finału Eurowizji zostało już tylko 10 dni! W Kijowie rozpoczęły się pierwsze próby na scenie, a od początku maja możemy śledzić mnóstwo wywiadów i filmów z przygotowań do konkursu.

Przypomnijmy sobie najważniejsze informacje o tegorocznym Eurovision Song Contest.
62. edycja konkursu jest organizowana przez ukraińskiego nadawcę publicznego NTU (Narodowa Telekompania Ukrainy), dzięki wygranej Jamali z piosenką „1944”w poprzedniej edycji.
Pierwszy półfinał ,gdzie zobaczymy Kasie Moś z utworem „Flashlight” odbędzie się 9 maja, drugi 11, a Wielki Finał 13 maja. Wszystkie transmisje możemy zobaczyć w polskiej telewizji oraz na oficjalnym kanale Eurovision Song Contest na Youtube – tutaj.

Oficjalne logo tegorocznej Eurowizji składa się ze sloganu Celebrate Diversity (świętujmy różnorodność), a także z popularnego na Ukrainie naszyjnika (zwanego namysto) stworzonego z połączonych ze sobą czerwonych kulek o różnorodnych, czarnych wzorach.

 

Ciekawostka. W 62. Konkursie Piosenki Eurowizji wystąpią wykonawcy, którzy brali już udział w zmaganiach eurowizyjnych. W barwach Estonii wystąpi: Koit Toome – wziął wcześniej udział w konkursie w 1998 roku oraz Laura Põldvere – reprezentowała kraj w 50. konkursie jako członkini zespołu Suntribe. Omar Naber, który również brał udział w 50. konkursie, będzie reprezentował kolejny raz Słowenie. Reprezentujący Mołdawię zespół SunStroke Project wystąpił wcześniej w 55. konkursie organizowanym w Oslo. A czymże byłaby Eurowizja gdyby nie występ Valentiny Monetty? Maybe niczym?:)
Otóż San Marino reprezentować będzie właśnie Valentina, którą wcześniej widzieliśmy już w 2012, 2013 i 2014 roku.

W konkursie wysłuchamy 42 piosenek, spośród których wybrałem 10 ulubionych.
Dodam, że nie sugerowałem się występami na żywo czy próbami, które możemy w fragmentach zobaczyć na Youtubie.
Moje Top 10 to przede wszystkim piosenki, które od pierwszego usłyszenia zapadły mi w pamięć i niosą pewien przekaz.

 

10. NaviBand – Historyja majho žyccia [Belarus]

Stawkę otwiera pozytywna piosenka z Białorusi. Prosty tekst i wpadająca w ucho prosta melodia.

Historia mojego życia
Będzie świecić jeszcze jaśniej.
Słońce będzie błyszczeć w naszej krwi,
A wszystko przez piękno twych oczu.

9. IMRI – I Feel Alive [Israel]

W tej piosence mamy do czynienia z bardzo prostym tekstem. Ale czy to nie recepta na wysoką pozycję? Refren wpada w ucho, a sama piosenka jest pełna energii. W przeciwieństwie do dużej ilości ballad w tym roku.

 

 

8. Dihaj – Skeletons [Azerbaijan]

Piosenka nie ma łatwego tekstu do zrozumienia. „To have skeletons in the closet” oznacza wszystkie rzeczy, o których nie chcemy wspominać, których się wstydzimy. Azerska artystka śpiewa o wielu trudnych sprawach. Nie jest to typowa Eurowizyjna kompozycja, ale ma w sobie coś co mnie urzekło.

 

7. Kasia Moś – Flashlight [Poland]

Wiem, że wielu z Was zapyta co tu robi piosenka z Polski – skoro nie możemy głosować na swojego reprezentanta. W moim top nie mogło zabraknąć piosenki mrocznej i pełnej mocnego wokalu. Oglądając polskie preselekcje w lutym, chciałem by to Kasia mogła reprezentować nas w maju na Eurowizji. Udało się! Trzymam kciuki teraz za awans do finału i co najmniej 7. miejsce – szczęśliwe 😉 Kasia na wielu koncertach i imprezach typu pre-party Eurovision pokazała, że ma mnóstwo siły w głosie. Piękna kobieta, silny głos i odpowiednia oprawa mogą powtórzyć sukces Michała Szpaka z poprzedniej edycji lub nawet nas wynieść wyżej. Zobaczymy…

 

6. Svala – Paper [Islandia]

Po tym, jak w zeszłym roku Islandia została niedoceniona przez Europę, postanowiłem sam ją wyróżnić. Piosenka „Paper” jest trochę dziwna, jak sama wokalistka. Jednak wyraźny refren i mocny wokal Svaly to coś, co może tym razem awansować Islandie do finału.

 

5. Koit Toome & Laura – Verona [Estonia]

Estonia w tym roku dała szansę na powrót 2 artystów,  którzy wcześniej zmierzyli się już z konkursem. Czy słusznie? Zobaczymy już 11 maja. Piosenka „Verona” pojawiła się w moich propozycjach do przesłuchania już na początku roku. Hmm pomyślałem, że jest to ciekawa piosenka do kolejnego przesłuchania. I tak „Verona” towarzyszyła mi ciągle. Wiecie…taki stan kiedy zapętlacie ciągle tą samą piosenkę. Następnie, trzymałem kciuki by Estonia pozwoliła „Veronie” reprezentować ich kraj i… udało się. Zupełnie jednak nie rozumiem hejtów mówiących, że to taki „hit” sprzed lat lub paździerz czy kicz. Może właśnie na tym polega zjawisko „zapętlania” jednej piosenki. Hmm? Nawet jeśli to kicz z prostym refenem i ciągłym „aaaaaa”, to najważniejsze…by zapadał w pamięć.

 

4. Isaiah – Don’t Come Easy [Australia]

Ciąg dalszy zmagań Australii w Eurovision Song Contest. Tym razem, mamy do czynienia z młodym piosenkarzem o egzotycznym imieniu Isaiah. Bardzo ciepła barwa głosu i świetna kompozycja, to moim zdaniem kolejna wysoka pozycja Australii na Eurowizji.

 

3. Francesco Gabbani – Occidentali’s Karma [Italy]

Pierwszą trójkę otwiera zdecydowany faworyt tegorocznej Eurowizji. Czy zabawny zwycięzca Sanremo wraz z małpą na scenie wygra tegoroczny konkurs Eurowizji? Nie jest to mój nr 1, dlatego że piosenka po kilku przesłuchaniach…zwyczajnie znudziła mi się. Ostatecznie z mojego nr 2. Francesco z „Occidentali’s Karma” spadł na nr.3.

 

2. Kristian Kostov – Beautiful Mess [Bulgaria]

Bułgaria kolejny raz ma chrapkę na wygraną w Eurowizji. Wysyłając młodego Kristiana z dojrzałym głosem, myślę że mają duże szanse na sukces. Teledysk do piosenki „Beautiful Mess” ukazał się miesiąc temu, a powala wykonaniem. Brawo Bułgaria!

 

1. Alma – Requiem [France]

Mój zdecydowany faworyt to Francja z utworem „Requiem”. Duży plus za utwór w ojczystym języku (ostatecznie z ang.refrenem zyskał), kolejny za świetny teledysk, a ostateczny za pełną uśmiechu i pozytywnej energii piosenkarkę Alme. Piosenkę mogę słuchać niezliczoną ilość razy! Uwielbiam jej tempo, instrumenty, przejścia i pełen energii rytm.

 

Doskonale wiemy jak zaskakująca bywa Eurowizja. Alma może dobrze nie zaśpiewać, Francesco może w finale pokazać się z…prawdziwą małpą 😉 lub zupełnie nie typowany artysta – zaskoczy tym co wydarzy się na scenie.

Tak czy inaczej, swoje Top10 ostatecznie zaprezentowałem na 10 dni przed wielkim finałem, gdzie dowiemy się kto zostanie kolejnym zwycięzcą Eurovision Song Contest.

 

 

Całą listę top 10 możecie znaleźć na moim kanale na Youtube oraz Spotify: