Bez kategorii

Muzyczne podsumowanie roku 2016!

Nadszedł kolejny rok, a zatem czas na podsumowanie muzyczne poprzednich 365 dni.

Rok 2016 był pełny zaskoczeń, debiutów, powrotów, ale również strat dla światowej muzyki.
Rozpocznę od smutniejszych informacji. Odeszły od nas znakomite osoby związane z muzyką, które warto wymienić w tym podsumowaniu

David Bowie – nie jestem fanem muzyki tego piosenkarza, ale zasługuje na miano niezwykłej gwiazdy. Album „Blackstar” miał swoją premierę zaledwie 2 dni przed jego śmiercią. Bowie zmarł mając 69 lat.

Leonard Cohen – kolejny artysta, który wydał kilka dni przed śmiercią album. „You Want It Darker” ukazał się 21 października, a Cohen zmarł 7 listopada w wieku 82 lat.

George Michael – muzyk zmarł w Wielkiej Brytanii mając 53 lata. Złośliwi mogą powiedzieć, że były to jego faktyczne „Last Christmas” – o śmierci dowiedzieliśmy się 25 grudnia. George Michael nie zdążył ukończyć swojej ostatniej płyty.

Prince – zmarł 21 kwietnia 2016 roku w wieku 57 lat.  Policja potwierdziła, że przyczyną śmierci było przedawkowanie opioidów. Cały świat słuchał jego „Purple Rain” – niezwykła piosenka, którą uwielbiam.

René Angélil – mąż Celine Dion zmarł nad ranem 14 stycznia 2016 po wielomiesięcznej walce z rakiem gardła. Chociaż nie był tak wielkim artystą jak wymienieni wyżej, to dzięki niemu Celine mogła zrobić tak niezwykłą kariere.

Tymczasem, przejdę do głównej części podsumowania minionego roku.

 

Szukając piosenki roku 2016, postawiłem na zebranie 15 najpopularniejszych #piosenektygodnia z mojego bloga. Chociaż rok ma zdecydowanie więcej tygodni, to poniższa 15ka zasługuje na wejście do listy.

Willy William – Ego
Kasia Kowalska – Aya
Reni Jusis – Zombi Swiat
Delta Goodrem – Dear Life
Grzegorz Hyzy – Pod Wiatr
LP – Lost On You
Agnieszka Chylińska – Królowa Łez
La Oreja de Van Gogh – Estoy Contigo
Varius Manx – Ameryka
Roxette – It Just Happens
Daniel Diges – Te Veo
ŚDM – Błogosławieni miłosierni
Jamala – 1944
NeedToBreathe – Happiness
Michal Szpak – Color Of Your Life

Do poszukiwań piosenki roku 2016 dołącze wiele innych, o których możecie przeczytać w dalszej części tego wpisu.
Już wkrótce udostępnie pełną listę oraz zwycięzce roku 2016. Zadanie jest o tyle trudne, że poprzedni rok był zdecydowanie lepszy muzycznie niż 2015.

 

W podsumowaniu nie może zabraknąć zestawienia płyt. Oto top 10 albumów, które najczęściej słuchałem w 2016 roku:

TOP 10 ALBUMÓW 2016

 

10. Ørganek – Czarna Madonna

Listę otwiera drugi album studyjny grupy Ørganek wydany w listopadzie. Promował go singiel „Mississippi w ogniu”. Oby coraz więcej na polskiej scenie muzycznej było takich wydań. Album to doskonały rock alternatywny, niebanalne teksty i dużo pozytywnej energii.

 

9. Bastille – Wild World

Chociaż moim ulubionym utworem Bastille jest „Pompeii” z płyty z 2013 roku to postanowiłem przesłuchać „Wild World”. Płyta wydana w 2016 jest świetna. To dopiero ich 2 album studyjny, a tak genialnie skrojony i opracowany.
Ciekaw jestem ich dalszej kariery.

 

8. Michał Szpak – Byle Być sobą

Mimo, że debiutancki album Michała ukazał się w październiku 2015, to postanowiłem że trafi na tym zestawieniu.
Moja przygoda z tym albumem zaczęła się na początku 2016 roku. Począwszy od tego, jak usłyszałem „Color of You Life” i pomyślałem: „dobry kawałek na Eurowizje!”, tak Michał zaczął mnie zaskakiwać. Pod koniec stycznia 2016 poinformował, że zgłasza tą piosenkę na konkurs. Wygrał polskie preselekcje i tym sposobem reprezentując Polskę w finale, zajął wysokie 8 miejsce (3 miejsce wśród głosowań widzów).
Na płycie moim ulubionym utworem jest niewątpliwie „Real Hero”.

 

7. Beyonce – Lemonade

Kto nie słyszał o „Lemonade” i nie widział żadnego występu Beyonce z trasy koncertowej w 2016, musi koniecznie to nadrobić. Szósty album artystki to 12 nagrań studyjnych odnoszących się do wewnętrznej podróży kobiety. Znajdziemy tu rnb, trochę rocka, popowe ballady, a nawet klimaty country.
Chociaż ciężko wskazać mi ulubiony utwór na tej płycie i nie jestem aż takim fanem Beyonce, album postanowiłem dodać do top10. Beyonce to świetna artystka i kobieta nie do zdarcia.

 

6. Delta Goodrem – Wings of the Wild

Chociaż w Polsce nie tak popularna jak w rodzimej Australii, powrót Delty z płytą „Wings of the Wild” to obowiązkowa pozycja dla tych co kojarzą piosenkarkę.
„Feline” to utwór, który rozpoczyna album szybkim tempem. „Wings of the Wild” to jednak nie tylko energiczny pop i muzyka taneczna. Delta zwalnia między innymi na „Dear Life” – singlu promującym album.
Właśnie takie ballady sprawiają, że jej głos mogę słuchać non stop.
Warto było czekać 4 lata na powrót Delty. Album ukazał się 1 lipca, co było świetnym prezentem na wakacje.

5. Dami Im – Heart Beats

W przypadku australijskiej piosenkarki Dami Im, ktoś może zadać mi pytanie: co tu robi płyta z 2014 roku? Dla mnie Dami Im to odkrycie roku 2016. Po występnie na Eurowizji w maju, zacząłem zapoznawać się z jej piosenkami.
Płyta „Heart Beats” spodobała mi się od razu! Energiczne „Superlove” oraz „Gladiator” to moje ulubione utwory na płycie.
Dami nagrała w 2016 roku płytę „Classic Carpenters” pokazując, że jej głos posiada wiele możliwości. Na miejscu 5. postawiłem jednak jej poprzedni album.

4. NeedToBreathe – Hardlove

Zespół Needtobreathe gra świetny chrześcijański rock. Wielu może śmiać się z samego pojęcia „chrześcijański rock”. Ja jestem fanem tego gatunku, jednak w takim wykonaniu jak w przypadku amerykańskiego zespołu Needtobreathe.
Album jest pełen pozytywnej energii, dobrego przesłania i przebojowych hitów.
Singiel „Hardlove” oraz „Happiness” to moje ulubione piosenki. Nie sądziłem, że ten zespół tak bardzo mi się spodoba. Ich poprzednie wydanie „Rivers in The Wasteland” również brzmi świetnie – recenzja tutaj: http://umuzykalniony.pl/2016/04/needtobreathe-rivers-in-the-wasteland/
Polecam album każdemu, kto nie słuchał nigdy takiej muzyki lub lubi taki styl.

3. Monica Naranjo – Lubna

Pierwszą trójkę otwiera zdecydowanie nr 1 jeżeli chodzi o hiszpańską muzykę w 2016roku! Album „Lubna” słuchałem chyba z milion razy. Monica to wielka artystka a jej głos sprawia, że mam dreszcze na ciele.
Pełną recenzję znajdziecie tutaj: http://umuzykalniony.pl/2016/03/monica-naranjo-lubna/

2. Chylinska – Forever Child

Agnieszka Chylińska zaskoczyła Polskę swoim albumem „Forever Child” 30 września. Na albumie znajdziemy dużo „chylińskiej z czasów O.N.A”. Z polskich krążków to nr 1!
Pełna recenzja tutaj: http://umuzykalniony.pl/2016/10/agnieszka-chylinska-forever-child-recenzja/

1. Sia – This Is Acting

Kto nie słyszał przez ostatni rok żadnej piosenki Sii, to chyba nie słuchał muzyki wcale.
Kompozycje napisane  pierwotnie dla m.in. Adele, Beyoncé czy Rihanny, artystka postanowiła zaśpiewać i wydać pod własnym nazwiskiem. I to był klucz do sukcesu! Jak dla mnie album nr 1 w 2016roku.
Zapraszam na recenzje: http://umuzykalniony.pl/2016/02/album-z-niechcianych-piosenek-recenzja-sia-this-is-acting/

 

Do podsumowania muzycznego postanowiłem dołożyć to czego w roku 2016 było najwięcej w moim życiu. Mam na myśli imprezy, domówki, dyskoteki.

Najlepsze imprezowe hity, które zdecydowanie królowały w minionym roku to:

Walk The Moon – Shut up and Dance

David Guetta, Cedric Gervais & Chris Willis – Would I Lie To You

Clean Bandit – Rockabye ft. Sean Paul & Anne-Marie

Selena Gomez – Kill Em With Kindness

C-BooL – Magic Symphony ft. Giang Pham

Calvin Harris & Disciples – How Deep Is Your Love

Calvin Harris – This Is What You Came For (Official Video) ft. Rihanna

Jonas Blue – Perfect Strangers ft. JP Cooper

Fifth Harmony – Work from Home ft. Ty Dolla $ign

Burak Yeter – Tuesday ft. Danelle Sandoval

Na sam koniec podzielę się z Wami podsumowaniem tego co słuchałem w 2016. Takie podsumowanie przygotowane zostało przez portal Last.fm:

Najczęściej słuchałem albumu: Sia – This Is Acting
Największą ilość odtworzeń miał utwór: L’Aura – Eclissi del Cuore
Najczęściej słuchałem we…wtorki 🙂
Godziny w których słuchałem najwięcej muzyki 21 – 22 😉
Najpopularniejsze odkrycie: Dami Im

Lista najczęściej słuchanych artystów, zespołów w 2016:

1. Sia
2. Ruth Lorenzo
3. Monica Naranjo
4. Dami Im
5. Sylwia Grzeszczak
6. Michał Szpak
7. Edurne
8. Lady Gaga
9. Within Temptation
10. Delain

Podsumowując, rok 2016 należał głównie do popu. Zabrakło mi w tym czasie dobrego albumu z gatunku metalu lub rocka gotyckiego, które lubię słuchać. Jak widać w podsumowaniu z Last.fm, słuchałem często Within Temptation oraz Delain. Uwielbiam te zespoły a dołączyć do nich może album „The Deviant Hearts” projektu Phantasma.
W roku 2016 miała miejsce premiera albumu zespołu Epica „The Holographic Principle” , z którego lubię kilka utworów. W przypadku ciężkiego grania, również odbyły się premiery nowych albumów Dream Theatre oraz zespołu Metallica. Fani podobno byli nie do końca zadowoleni. Ja osobiście całych albumów nie przesłuchałem.

Przed nami nie całe 12 miesięcy, podczas których może wiele zmienić się na rynku muzycznym. Rok 2017 już zaczyna brzmieć dobrze.
Polecam Wam płytę miesiąca Two Steps from Hell – Vanquish. To moje odkrycie na początku roku. Świetna muzyka przy której można naprawdę odpocząć.

Obyśmy otrzymali w tym roku jak najwięcej dobrego od muzyki!