Bez kategorii

Polskie Eurowizyjne Zamieszanie – Poland and Eurovision Song Contest 2016

Już jutro poznamy reprezentanta Polski w Konkursie Eurowizji 2016, który pojedzie w maju do Sztokholmu.
W związku z wygraną piosenki Szwecji w 2015r.  – „Heroes” Mansa Zelmerlowa (tutaj możecie przeczytać o moich typach z 2015r.), kraj skandynawski zostaje gospodarzem konkursu po raz szósty (poprzednie zwycięstwa: 1974, 1984, 1991, 1999, 2012).

Oficjalne hasło tegorocznej Eurowizji to „Come Together” – wyrażenie mające być „hasłem do jednoczenia się Europy za pomocą muzyki”. Logo składa się z tego hasła oraz dmuchawca, który ma symbolizować „pokonywanie wszelkich barier, które oddzielają od siebie ludzi”.
Do kontrowersji możemy zaliczyć to, że piosenka zwycięska ze Szwecji była posądzana o plagiat (podobieństwo do „Lovers on the Sun” Davida Guetty). W tym roku kontrowersji nie braknie:

– Finał ukraińskich selekcji eurowizyjnych wygrała Jamala z piosenką „1944”, która opowiadała o losach Tatarów krymskich podczas II wojny światowej, ich deportacji z kraju w 1944 roku oraz o sytuacji związanej z aneksją Krymu w 2014 roku. Propozycja wzbudziła kontrowersje z powodu politycznych odniesień historycznych w tekście, co doprowadziło do próby zablokowania występu piosenkarki przez rosyjskich deputowanych, w tym m.in. wice szefa komisji ds. informacji Wadima Diengina [źródło: Wikipedia]
Moim zdaniem bardzo ładna kompozycja i świetny występ:

12 stycznia 2016 roku w kilku serwisach internetowych pojawiły się doniesienia, jakoby z powodu zmian wprowadzanych w mediach publicznych w Polsce, kraj miałby być wykluczony z członkostwa w EBU, a tym samym – z udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji. Dzień później źle zinterpretowane informacje zostały przekazane przez większość ogólnopolskich serwisów informacyjnych i opiniotwórczych. Tego samego dnia EBU zdementowała wszystkie doniesienia, potwierdzając udział reprezentacji Polski w konkursie [źródło: Wikipedia] – dlatego już jutro poznamy reprezentanta.

– W listopadzie 2015 roku australijska telewizja SBS potwierdziła udział w konkursie, zaś EBU oświadczyła, że reprezentant kraju weźmie udział w jednym z półfinałów widowiska. Decyzja wzbudziła mieszane uczucia u fanów i obserwatorów konkursu: jedni krytykowali udział państwa i przypominali decyzję EBU o jedynie jednorazowym, gościnnym występie kraju podczas jubileuszowego, 60. Konkursu Piosenki Eurowizji w 2015 roku. Ponadto sceptycy przyznali, że Konkurs Piosenki Eurowizji jest widowiskiem przeznaczonym głównie dla krajów Europy oraz że pojawienie się Australii „zagraża tożsamości Konkursu”. Zwolennicy decyzji uznali natomiast, że australijski nadawca publiczny jest bardzo zaangażowany w imprezę, a jego „profesjonalne podejście może przełożyć się na zwiększenie konkurencyjności i mobilizację innych nadawców” [źródło: Wikipedia] – zatem mamy Australie już jako prawowity kraj biorący udział w konkursie.

W naszym pięknym, oflagowanym na biało i czerwono kraju pojawiły się już na początku roku propozycje, plotki, doniesienie kto pojedzie na Eurowizje. Jak zwykle słabe – moim zdaniem, było ogłoszenie 9 kandydatów. Mianowicie poznaliśmy ich w programie „Świat się kręci” gdzie m.in Artur Orzech otwierał koperty z nazwiskami artystów.
Wiele zamieszania wzbudziły tegoroczne preselekcje, ze względu na wykonawców. Najwięcej emocji wzbudził powrót Edyty Górniak, która w 1994r. zajęła dotychczas najwyższe miejsce na Eurovision Song Contest w naszych barwach – jednak to tylko drugie miejsce. Mamy również Margaret, którą już poznała trochę Europa ze względu na jej anglojęzyczne utwory, Michała Szpaka – słynącego z dobrego wokalu ale i kontrowersyjnego jak na Polskę wizerunku oraz Dorotę Osińską, z którą miałem okazję przeprowadzić wywiad – znajdziecie go tutaj.
Pełna lista kandydatów poniżej. Na uwagę mógłby zasługiwać jedyny w języku polskim utwór „Lustra” Natalii Szroeder, ale jest to słaba propozycja muzyczna jak na konkurs ESC.
Moje przemyślenia odniosę tylko do 4 kandydatów, gdyż co by się nie stało na scenie reszta chyba nie ma szans pojechać do Szwecji.

Michał Szpak „Color Of Your Life” – trzymam kciuki za występ na żywo. Jest to moim zdaniem najbardziej „eurowizyjna” propozycja z Polski. Piosenka wpadła mi w ucho już dawno temu, podczas słuchania płyty Michała. Refren prosty, mamy tutaj powtarzające się „Tell me black or white”, które każdy jest w stanie zapamiętać po pierwszym refrenie.

 

Dorota Osińska „Universal” – piękny utwór pełen dramaturgii, mamy napięcie i kulminacje. Skomponowany przez Ricka Allisona, znanego głównie ze współpracy dla Lary Fabian. Może odpowiednia aranżacja i mamy dobrą propozycje?

 

Margaret „Cool Me Down” – gdy usłyszałem po raz pierwszy, pomyślałem że może to być hit. Piosenka wpada w ucho i jest żywa i energiczna (ostatnio smutne ballady nie wygrywają). Jednak wiele osób twierdzi, że Margaret nie potrafi śpiewać na żywo i nie da sobie rady. Cóż… zobaczymy.

 

Edyta Górniak „Grateful” – piosenka ma dobre i to naprawdę chwytające za serce…zakończenie. Szkoda, że długo się rozwija i jest bardzo spokojna a Edyta pokazuje możliwości wokalne na finiszu. Piosenkarka jako jedyna nie wystąpiła nigdzie na żywo śpiewając „Grateful”. Pierwsza prezentacja była podczas koncertu w Krakowie 14 lutego ale nie był to wykon na żywo. Podczas prezentacji przez tvp jest zbyt faworyzowana. Zobaczymy może mimo słabej kompozycji powali na scenie, bo głos Edyta ma bardzo dobry.

Pozostali kandydaci:

Taraka „In The Rain”

Aleksandra Gintrowska „Missing”

Natalia Szroeder „Lustra”

Kasia Moś „Addiction”

Napoli „My Universe”

Podsumowując, chciałbym abyśmy mieli świadomość, że szanse na wygraną w 2016 roku Polska ma słabe. Jest to ocena wstępna bo nie widziałem żadnego występu na żywo. Jednak wystarczy zobaczyć na występ Ukrainy, który jest na początku wpisu, czy występ Grety Salome z Islandii, która łączy na scenie wygraną z 2012 roku Loreen i gre z ekranem podobną do zeszłorocznej wygranej – występ tutaj. Ciekawą propozycją jest biorąca „na poważnie” pierwszy raz udział Australia z rodowitą Koreanką mieszkającą na kontynencie 9 lat – piosenka tutaj.

O Polsce ostatnio jest bardzo głośno w Europie więc wysłanie dobrego występu i piosenki, która wpadnie w ucho może pozwoli nam dostać się do finału 😉