Podróż po tajemniczej wyspie – recenzja Enya – Dark Sky Island

Enya Brennan (wiem wiem bez nazwiska każdy wie kto to ;]) długo kazała fanom celtycko-instrumentalnego brzmienia czekać na swój kolejny album. Enya, producent i inżynier dźwięku – Nicky Ryan oraz autorka tekstów Roma Ryan – rozpoczęli pracę nad albumem na wiosnę 2012. Zainspirowani serią książek Romy wokół wyspy Sark, stworzyli w Aigle Music oraz w Warner Music album „Dark Sky Island” – 8 studyjny album Enyi.

Enya o albumie mówi sama tak:

„Tematem płyty są podróże. Podróże na wyspy na przestrzeni lat, podróże przez wydarzenia, przez emocje. Nie jest to album koncepcyjny per se, ale jest coś, co łączy wszystkie piosenki”

 

Jak dobrze wiemy Enya dba o swoją prywatność, nie koncertuje jak inne piosenkarki i rzadko udziela wywiadów. To wszystko jednak pozwala nam jeszcze lepiej skupić się na celtyckiej muzyce, którą słucha się z przyjemnością.
I za to najbardziej lubię Enye!
Czy wato było czekać na kolejny album? Przeczytacie poniżej…

 

Enya_Dark_Sky_Island_intro_750x400px

Ogólna ocena 9/10

 

1. The Humming

Mocny początek na płycie to „The Humming”.  Opowieść o ciemnym niebie na wyspie zaczyna się obiecująco, słychać bębny, ciepły głos Enyi i całość trochę przypomina „Orinoco Flow” co jest dużym plusem.

 

2. So I Could Find My Way

Początek piosenki przypomniał mi świetną kompozycje Faith Hill ale dosyć szybko okazało się, że będzie coś z czym popłynę… zanurzyłem się w tej piosence i ciężko było nie powtórzyć te 4 minuty pięknego głosu Enyi, porywającego chórku i niezapomnianej melodii. To już drugi singiel z płyty a zarazem świetna piosenka!

 

3. Even In the Shadows

Piosenka naprawdę przypomniała mi czasy artystki z albumów „The Celts” czy „Amarantine”. Coś niezwykłego jak można odpocząć przy tej kompozycji. Trochę jest szybciej niż w poprzedniej piosence ale urok piosence dodaje kontrabas.

 

4. The Forge Of The Angels

Ponad 5 minutowa rozkosz dla tych co potrafią zachwycić się piosenką…bez słów. Oczywiście nie trudno sobie wyobrazić, że piosenka Enyi bez wyraźnego tekstu może na czymkolwiek stracić. Oprócz głosu irlandzkiej gwiazdy, pojawia się w połowie piosenki chór męski co dodaje trochę „potęgi” piosence. W końcu mamy do czynienia z „kuźnią aniołów”!

 

5. Echoes In Rain

Pierwszy singiel zapowiadający album wydany już na początku października.
Bardzo wpadająca kompozycja, zwłaszcza charakterystyczne „Alleluja”. Mój nr 2 na płycie, od razu polubiłem i często wracam do niego. Zachęcam do posłuchania:

 

6. I Could Never Say Goodbye

Coś magicznego! Mój ulubiony utwór na płycie, który od pierwszego dźwięku zaczarował mnie i nie chce odczarować. Spokojna, melancholijna a zarazem nie usypiająca piosenka. Tak piękny głos, tak przemyślany każdy dźwięk, tak wyraźny tekst – wszystko jest takie jak być powinno!

 

6. Dark Sky Island

Piosenka tytułowa na albumie nie jest wybitnie dobrą kompozycją, nie wiem sam czy zostanie kolejnym singlem. Prosty tekst o „zmierzchu który przychodzi zamknąć dzień”, nieskomplikowana melodia i parę dzwonów – to wszystko ma przede wszystkim uświadomić nas jak ciemno jest na wyspie? Chyba jednak trzeba doszukać się własnej interpretacji ale to już każdy samotnie powinien.

 

Twilight comes to close the day
And let the night break free
And from deep blue skies the heavens rise
Come back to me

Capella, Auriga
Eta Carinae, Sagitta
Aquila, Alpha Centaurii

 

8. Sancta Maria

Tekstu nie spodziewajcie się dużo. „Sancta Maria: to wszystko co usłyszymy w piosence + instrumenty (ale brak fortepianu). Oczywiście można potraktować jako przerywnik lub wsłuchać się w brzmienie bo to przecież jest w takich utworach najważniejsze. A zaraz po tym…

 

9. Astra Et Luna

Moja trzecia na płycie ulubiona piosenka, w języku łacińskim. Polecam słuchać opowieści Enyi o gwiazdach i księżycu ze słuchawkami na uszach. Bardzo żałowałem, że po 3 minutach i 20 sekundach utwór kończy się.

 

Caelum noctis;
In Tenebris
Astra et astra et luna
Non nubilae
Caelum serenum
Tantus cantus ventus

Amoenum mare
Amoena terra
Amoena orbis terrarium

Salum et aestas
Et via procul
Navis noctuabundum

Chorus

Amoenum mare
Amoena terra
Et amoena orbis terrarium

10. The Loxian Gates

Enya zaprasza nas do bram Loxian już w trzeciej piosence (poprzednio w Dark Sky Island oraz The Forge Of The Angels). A czym jest Loxian? Loxian jest językiem artystycznym i alfabetem stworzonym przez autorke tekstów i poetke Rome Ryan. Język został stworzony dla Enyi już w 2005 podczas albumu Amarantine, który zdobył nagrodę Grammy.
Loxian ma 6 skryptów/alfabetów podstawowych. Są to:

  • ea (skrypt Woda),
  • pirrro (skrypt Deszcz zwany również skryptem Vernal),
  • luua (skrypt Cień Lata),
  • Essa (skrypt Wiatr),
  • ju (skrypt Zima, który ma dwa alfabety wizualne)
  • kan (skrypt Księżyc).

 

11. Diamonds On the Water

Początek piosenki może trochę przypomnieć nam piękne „May It Be” z Władcy Pierścieni. Niestety refren nie jest tak powalający jak z piosenki do filmu ale całość słucha się bardzo dobrze i trzeba wiele razy powtórzyć to słuchanie by znaleźć ten dźwięk, który ja osobiście pokochałem i mógłbym śmiało nazwać „diamentem w wodzie”.

 

Na wersji Deluxe mamy jeszcze trzy kompozycje:

  • Solace – początek to spokojne dźwięki a głos Enyi pojawia się prawie po minucie. Sama kompozycja nie odstaje od reszty a jest idealna do słuchania kiedy wstaje słońce.

 

  • Pale Grass Blue – kolejny utwór przypominający brzmienie Enyi z początków kariery. Jednak nie ma w nim nic magicznego, co by porwało jak wiele piosenek.

 

  • Remember Your Smile – bardzo ładne przesłanie co możecie wyczytać już po samym tytule. Muzyka trochę jak z balu na celtyckim zamku – trochę na wesoło 🙂

 

enya

Stały rytm dla wielu piosenek, jednocześnie odświeżona i dojrzała kompilacja czegoś co ciężko opisać… Jeżeli zadaniem „Dark Sky Island” było, bym odpłynął do tajemniczej wyspy – to stwierdzam, że ODPŁYNĄŁEM.

Poruszyła najbardziej nostalgiczne zakamarki mojego umuzykalnienia i stąd ocena bardzo wysoka. Polecam!

 

  • Polecałeś komentując wpis u mnie. Przeczytałem recenzję i to jeszcze bardziej przekonało mnie, że należy sięgnąć po ten album!