Już nie tacy sami – premiera piosenki Nightwish „Endless Forms Most Beautiful”

Pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy odkryłem zespół Nightwish w 2003roku – finlandzki zespół metalowy, który w tym roku wydał swój 9 album studyjny, już z 3 wokalistką.

Początkowo Nightwish kojarzyłem z mocnej, pełnej gitarowych riffów, ciężkiego głosu Marko i magicznego Tarji Turunen piosenki „Wish I Had An Angel”. Do dzisiaj uważam, że jest to najlepsza piosenka tego gatunku a poniżej teledysk – możecie sami posłuchać i sprawdzić:

Od 2003 roku słuchanie Nightwish było dla mnie codziennością. Nie każdy lubi tego typu muzykę, jednak ludzie których spotkałem widząc i słysząc ten zespół, twierdzili jednogłośnie że mają w sobie… to coś.

Najbardziej charakterystyczną, mistyczną i nieodgadnioną osobą w zespole była Tarja Turunen – to jej głos sprawia, że metal w wykonaniu grupy fińskiej jest… jedyny w swoim rodzaju! Koszulki, plakietki, plecaki, torby – wizerunek Nightwish widziałem często, jeszcze przed 2003r. nie wiedząc co to za „mroczny zespół”. Dziś wiem, że muzyka w ich wykonaniu, to nie żaden bełkot czy sam krzyk połączony z gitarą, perkusją i klawiszami, ale mistyczne i energiczne piosenki, do których wracam nie raz.

Nightwish to nie tylko mocne brzmienie ale też ballady, w których warto się zagłębić. Moim zdaniem, najpiękniejszą jest właśnie „Sleeping Sun” z 1999r. A poniżej wersja teledysku z 2005r.

Bardzo smutnym, w całej historii zespołu wątkiem jest to, że w 2005 r. Tuomas Holopainen – klawiszowiec i założyciel grupy zdecydował, iż zespół na dobre rozstaje się z Tarją Turunen i szuka nowego głosu żeńskiego.

Od tamtej pory fani Nightwish podzielili się na tych, co nadal jeżdżą na koncerty bez względu na wokalistkę (kolejne to Anette i Floor) oraz na tych, co słuchają Tarji i jej solowych płyt, twierdząc że Nightwish nie jest już takie samo. Gdybym miał wybierać, do której grupy należę to wybrałbym 2. Dla mnie Nightwish bez Tarji już nie brzmi tak dobrze, jej operowy głos to było 70% sukcesu zespołu… jednak śledzę ich poczynania cały czas.(nie tak często jednak jak kariere Tarji :-])

Polecam bardzo film i muzykę do „Imaginaerum”, krążek o tej nazwie jest jednocześnie ścieżką dźwiękową jak i płytą studyjną zespołu. Film jest niemal osobistą historią Tuomasa z dzieciństwa, nie łatwy w odbiorze ale muzyka i zdjęcia zostały dobrane idealnie (zwłaszcza scena z piosenką Arabesque). Oczywiście płyta została nagrana już z Anette Olzone – wokalistką Nightwish od czasu rozstania z Tarją do 2012r. Poniżej dla zachęty zapowiedź filmu:

Po kolejnym rozstaniu, Nightwish od 2012r. współpracuje z Floor Jansen – byłą wokalistką: After Forever i Ayreon. Jaka to współpraca każdy widzi… 😉 a tak na poważnie – nie wiem jak prezentuje się nowa płyta zespołu, gdy ją dostanę w swoje ręce, wtedy może pojawi się recenzja i będę miał podstawy, co sądzić o Floor.

Tymczasem zamieszczam premierowy teledysk piosenki „Endless Forms Most Beautiful”, której tytuł jest taki sam jak wydany pod koniec marca tego roku krążek zespołu. Zastanawiam się czy to dobry wybór na drugi singiel?(pierwszy Elan). Wydaje się, że momentami jest zbyt podobnie do piosenek z Imaginaerum a głos Floor jest zbyt słaby lub za cichy (słabszy niż Anette). Czy cały album jest taki, tego nie wiem. Piosenka jest melodyczna, gitary dają czadu jednak całość nie brzmi jak stare Nightwish i chyba nigdy zespół nie powróci do dawnego grania, ale posłuchać warto:

A wam jak się podoba nowe Nightwish?

 

tumblr_nlyc8n21SL1tk24wio1_1280

 

  • Ja śledzę poczynania tego zespołu bez względu na wokalistkę. Z Tarją było magicznie, z Anette na ostro i bardzo rockowo, a z Floor mamy mały powrót do korzeni. A czy można mnie przyporządkować do którejś z dwóch grup fanów? Chyba nie 😉 Śledzę poczynania zespołu z każdą wokalistką. Obserwuje również solową karierę Tarji i Anette. Przyglądam się również zespołowi Revamp, gdzie pierwsze skrzypce gra Floor.
    A jeśli chodzi o najnowszy krążek Nightwish to jednym może się spodobać, a innym nie. Muzycznie jest ciekawie, ale niektóre utwory nudzą. Floor nie wykorzystuje pełni swego głosu, ale taki był zamysł. Miała zaśpiewać delikatnie, choć w kilku utworach słychać jej potężny głos. Jednak sprawdź sam, bo EFMB ma sporo fanów jak i przeciwników 😉