Bez kategorii

Odkrywanie muzyki adekwatnie do nastroju.

Muzykowania ciąg dalszy…
Internet jest potężnym źródłem, z którego możemy czerpać wiedzę, odnaleźć ciekawe filmy, muzykę czy dowiedzieć się że nasza ulubiona drużyna zagra właśnie mecz w naszym mieście.
To źródło rozwija się i owszem możemy z niego czerpać jak najwięcej, ale warto pamiętać, że życie toczy się w realu a nie online.
W odkrywaniu znakomitych zasobów muzyki obecnie pomagają nam takie aplikacje jak Spotify, Deezer, WiMP czy Vevo. Ostatnio jednak trafiłem na aplikację, którą równie dobrze można przetestować na ekranie komputera a mianowicie Ghostly Discover: http://ghostly.com/discovery.
W aplikacji wybieramy NASTRÓJ – MOOD, następnie czy muzyka ma być bardziej DIGITAL czy ORGANIC, i jaka szybkość FASTER lub SLOW. Ponieważ baza jest dość uboga to można się dość szybko przekonać, że nie ma zbyt dużego wyboru, ale sam zamysł jest ciekawy.

Osobiście uwielbiam Spotify i to właśnie ta aplikacja przysparza mi najwięcej radości.
Spotify to nie tylko usługa streamingu muzyki, to również coś na wzór muzycznego serwisu społecznościowego. Ze Spotify możemy wysyłać informacje do naszych kontaktów na Facebooku czy Twitterze, scrobblować odsłuchy do Last.fm, to możemy także subskrybować listy odtwarzania tworzone przez innych. Możemy tworzyć siatki znajomych i podglądać ich publiczne playlisty. Możemy także korzystać z automatycznych i kontekstowych list tworzonych przez sam Spotify.

Pozostaje mi jeszcze wypróbować Deezer, zatem zabieram się do zakładania profilu i zobaczymy…
A ktoś może ma jakieś pozytywne (bądź te mniej) wspomnienia co do wspomnianych aplikacji/stron?