Bez kategorii

Kolejny piękny głos w świecie muzyki…

Bywają czasem takie piosenki, które uparcie krążą gdzieś w radio, których ktoś gdzieś słucha a Ty szukasz co to jest? jaki tytuł? kto śpiewa? ale za nic w świecie nie można znaleźć tego. Mam tak nie raz 😉
Również i tym razem.
Pojawiła się taka piosenka artystki, która jest dla mnie piosenkarką-zagadką!

Mowa o Lanie Del Rey (chociaż pewnie nie powinienem odmieniać ;)) – tak naprawdę Elizabeth Woolridge Grant, która jest popularna od całkiem niedawna. Na albumie  „Born To Die” jest piosenka „Summertime Sadness”, która jest dość znana i całkiem dobra.
Utwór o którym tu piszę to „Young and Beautiful”:

Piosenka zmysłowa, przenosząca jakby nie w te lata, w czasy kiedy to w miłości nie przeszkadzała odległość, brak komórki czy komputera. Czasy gdzie po prostu się kochało… Czasem myślę, że takie czasy to prehistoria… a ja urodziłem się właśnie wtedy..

 

 

Czy wciąż będziesz mnie kochał
Gdy już nie będę piękna i młoda?
Czy wciąż będziesz mnie kochał
Gdy nie będę miała nic, prócz udręczonej duszy?
Wiem, że tak
Wiem, że tak
Tak, wiem, że tak
Czy wciąż będziesz mnie kochał, gdy już nie będę piękna?

Dobry Boże, gdy dostanę się do nieba
Proszę, pozwól mi przyprowadzić ze sobą mojego mężczyznę
I gdy przyjdzie powiedz mi, że to Ty mu pozwoliłeś
Ojcze, powiedz mi, jeśli potrafisz